Znalazłam chwilę wolną, a więc piszę tu. Cholera znowu mi brak systematyczności. W szkole coraz gorzej, szczerze mówiąc. Prywatnie - wręcz przeciwnie! Czwartek, piątek i sobotę spędziłam z Patrykiem. Sobotni wieczór zapowiadał się babskim spotkaniem z filmami, ale skończyło się tak, że wylądowałyśmy na ognisku ze znajomymi. Było spoko. Niedziela u Patryka. Dziś siedzę wymęczona po 8 lekcjach i szczęśliwa, że kolejne 3 dni mam wolne. Zaraz lecę ogarnąć pokój, spakować się i wyruszam do Zuzy na noc. :D Wieczorem pewnie wyjdziemy z chłopakami na rolki i jak zwykle przegadamy pół nocy. Posty będę pisać teraz częściej, bo dużo wolnego.
Życzę wszystkim trzecioklasistom powodzenia w nadchodzących egzaminach!
buziaczki ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz